EDIT : wpis nieaktualny z uwagi na treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 07.08.2018 r. (C-485/17). Więcej szczegółów na końcu notki.

Jutro w Warszawie startują Międzynarodowe Targi Turystyczne TT Warsaw 2018. Dla odwiedzających to okazja do porównania ofert wielu biur podróży w jednym miejscu, dla touroperatorów szansa na pozyskanie nowych klientów.

Procedura zakupu wczasów w tym przypadku istotnie różni się od kupna wycieczki w zwyczajowej formie (w siedzibie biura podróży lub przez internet). Warto wiedzieć, jakie ma to konsekwencje zarówno dla podróżnych, jak i dla biur podróży.

Od umowy zawartej na targach turystycznych podróżny może bowiem odstąpić w ciągu 14 dni, bez podania przyczyny i ponoszenia kosztów. Oznacza to rezygnację z wycieczki bez ponoszenia przez turystę żadnych konsekwencji. Rzecz – co do zasady – nie do pomyślenia w przypadku zakupu wycieczki w siedzibie biura podróży lub przez internet. Skąd ta różnica?

Zawarcie umowy o podróż na targach turystycznych jest przykładem umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa. Taką procedurę regulują specjalne przepisy – ustawa o prawach konsumenta z dnia 30 maja 2014 r. (Dz. U. z 2014, poz. 827 ze zm.), która przewiduje szereg gwarancji i uprawnień dla konsumentów. O nieoczywistym „flircie” ustawy turystycznej z ustawą o prawach konsumenta możnaby długo dywagować, ale to temat na osobną dyskusję.

W tej sytuacji istotne jest to, że zgodnie z art. 47 ust. 7 nowej ustawy turystycznej, konsument (podróżny) zawierający umowę o udział w imprezie turystycznej poza lokalem przedsiębiorstwa w rozumieniu ustawy o prawach konsumenta (a więc np. na targach turystycznych) ma prawo w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i ponoszenia kosztów, chyba że negocjacje ustne, na podstawie których została zawarta umowa, były prowadzone w oparciu o wcześniejsze zamówienie złożone przez konsumenta.

Co z tego wynika?

  1. Inaczej niż w przypadku zakupu wycieczki w biurze podróży lub przez internet, turysta może w ciągu 14 dni od zawarcia umowy odstąpić od niej bez podawania przyczyny i ponoszenia dodatkowych kosztów;
  2. Prawo to nie przysługuje mu, jeżeli wcześniej prowadził z biurem podróży negocjacje i złożył zamówienie, a na targach sfinalizował tylko tę transakcję;
  3. Do takiej umowy odpowiednie (a więc nie wprost) zastosowanie znajdują niektóre przepisy ustawy o Prawach konsumenta. Spośród nich warto wyróżnić jeden: Zgodnie z art. 38 ustawy o prawach konsumenta Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów: o świadczenie usług, jeżeli przedsiębiorca wykonał w pełni usługę za wyraźną zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy;

Z polskiego na nasze: Jeżeli turysta kupi na targach turystycznych wycieczkę last minute i z niej skorzysta przed upływem terminu do odstąpienia od umowy (a więc w ciągu 14 dni), nie może od takiej umowy odstąpić i żądać zwrotu pieniędzy.

Prawo to traci jednak tylko wtedy, gdy organizator poinformował go o tej regulacji przed rozpoczęciem wycieczki. Teoretycznie więc, gdyby biuro podróży takiej informacji nie przekazało, turysta po powrocie z wakacji mógłby od umowy odstąpić bez podawania przyczyny i domagać się zwrotu dokonanych z tego tytułu wpłat. Takie w założeniu „przebiegłe” działanie może jednak obrócić się przeciwko konsumentowi, albowiem wówczas wydaje się, że po stronie turysty powstałaby nieuzasadniona ekonomicznie i prawnie korzyść, którą de facto musiałby później i tak rozliczyć.

Teraz kilka praktycznych uwag dla biur podróży:

  1. pamiętajcie, że sprzedając wycieczki na targach turystycznych podróżny może w ciągu 14 dni odstąpić od umowy i zażądać zwrotu wpłat. Ma to istotne znaczenie zwłaszcza w przypadku wycieczek nie-czarterowych, w których rezerwacje świadczeń są dokonywane na bieżąco. Jeżeli biuro podróży dokona takich rezerwacji, a następnie turysta od umowy odstąpi, nie można obciążyć go kosztami rezygnacji.
  2. w przypadku wycieczek last minute pouczcie turystę, że jeżeli skonsumuje wycieczkę, prawo odstąpienia od umowy mu nie przysługuje.

EDIT:

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości z dnia 7.08.2018 r. (C-485/17):

Stoisko wystawiennicze prowadzone przez przedsiębiorcę na targach handlowych, na którym to stoisku ów przedsiębiorca wykonuje swoją działalność przez kilka dni w roku, jest <lokalem przedsiębiorstwa> w rozumieniu art. 2 pkt. 9 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25.10.2011 r. w sprawie konsumentów (Dz.Urz.UE.L z 2011 r., Nr 304, s. 64), jeżeli w świetle wszystkich okoliczności faktycznych związanych z tą działalnością, a zwłaszcza wyglądu tego stoiska i informacji przekazanych w pomieszczeniach samych targów, konsument, który jest właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny, może racjonalnie liczyć się z tym, że ów przedsiębiorca prowadzi tam swoją działalność i nawiązuje z nim kontakt w celu zawarcia umowy, co podlega weryfikacji przez sąd krajowy.>>

Oznacza to, że zakup przez konsumenta wycieczki na targach turystycznych – co do zasady – nie będzie umową zawartą poza lokalem przedsiębiorstwa, co z kolei oznacza, że turysta nie będzie mógł bezkosztowo odstąpić od takiej umowy bez podania przyczyny w ciągu 14 dni. Umowa taka będzie podlegała zwykłemu reżimowi ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych.

Teza z gruntu słuszna, potrzebna i oczekiwana, albowiem rozwiała dotychczasowe wątpliwości. W tej sytuacji poglądy doktryny, klasyfikujące umowy o podróż zawierane na targach jako umowy zawierane poza lokalem przedsiębiorstwa, tracą na aktualności (np. wyrażone w artykule „Ochrona podróżnego na tle ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych oraz ustawy o usługach turystycznych – analiza porównawcza”, K.Maciąg, Internetowy Kwartalnik Antymonopolowy i Regulacyjny 2018, nr 4; wątpliwości w tym zakresie sygnalizował także P. Mikłaszewicz [w:] K. Osajda „Ustawa o prawach konsumenta. Komentarz”, Legalis 2018).

Trybunał postawił na wykładnię funkcjonalną. Zwrócił uwagę, że dla konsumentów obecnych na targach turystycznych nakłanianie ich przez touroperatorów do zawarcia umowy nie stanowi elementu zaskoczenia. Uczestnicząc w takim wydarzeniu jak targi turystyczne mogą bowiem rozsądnie spodziewać się, że prezentujące tam swoją ofertę biura podróży będą zachęcać do jej zakupu.